Демьян Фаншель (demian123) wrote,
Демьян Фаншель
demian123

Category:
Демьян Фаншель в переводе Збигнева Дмитроцы


Подстрочник

Имя им – легион. Тьмы – и тьмы, и тьмы
Термитов в темноте туннелей,
Протянувшихся довольно далеко.

Раньше они жили где-то и как-то,
Но были потревожены рёвом машин,
Сотрясением, гулом, идущим сверху...

Внезапные возможности передвижения
Использованы их разведчиками.
Использованы с нечеловеческой смекалкой.

Исподволь проникают в жилище изнутри.
Точат несущие балки.
Смешные холмики вырастают на окраинах.
Не знаешь,что и делать.

Можно их просвещать. Можно говорить им
Задушевно. Рассказывать об
Архитектурных стилях:

Да, да, им уже нравится
Твоя старинная мебель.

Не отступайтесь: сейте
Разумное, доброе, вечное
Перед термитами.

Дуст – это против гуманизма
Ко всему живому.
Они понимают тебя, понимают.

Они по-другому относятся к собственности.
К собственной жизни. Воле отдельновзятого.
Но кто виноват? И – что делать?

А надо – понимать.
Счастье – это когда понимают.
Они не виноваты, ведь не виноваты?
В них есть своя прелесть, привлекательность.

И пусть они бедны, неприхотливы,

Зато – хорошо вооружены.
Зато – дисциплина и вера.
Зато – легко идут на смерть

Ради построения
Большого Термитника.

Жизнь их описана в книге
«Жизнь насекомых»:
Из описания видно, что
Наступающие – несокрушимы.

Я, сколько-то раз на дню,
В коленно-локтевой позе,
Пытаюсь жить горизонтально

(Уже случалось, что
Энтомологов отлавливали:
Они кругом во всём виноваты.

И какого-нибудь Брэма,
За такой текст,
Могут обвинить в нарушении
Политкорректности.

И предать
Остракизму ).



2004



Demian Fanszel

Przekład dosłowny

Imię ich – legion. Mrowie, mrowie, mrowie
Termitów w ciemności tuneli,
Ciągnących się dość daleko.

Wcześniej żyły gdzieś tam i jakoś tam,
Lecz wystraszył je huk samochodów,
Wstrząsy, łoskot dochodzący z góry…

Niespodziewane możliwości translokacji
Skwapliwie wykorzystali ich zwiadowcy.
Wykorzystali z nieludzką zmyślnością.

Pomału przedostają się z zewnątrz do mieszkań.
Toczą belki nośne.
Na przedmieściach wyrastają śmieszne kopczyki.
Nie wiadomo, co robić.

Można je uświadamiać. Można do nich mówić
Po przyjacielsku. Opowiadać o
Stylach architektonicznych.

O tak. Już im się podobają
Twoje zabytkowe meble.

Nie rezygnujcie: rozsiewajcie
Mądrość, dobroć, wieczność
Przed termitami.

Azotox jest niehumanitarny
Wobec każdego żywego stworzenia.
One to rozumieją, rozumieją.

Inaczej odnoszą się do własności.
Do własnego życia. Do wolności poszczególnej istoty.
Ale kto jest temu winny? I – co robić?

A trzeba – rozumieć.
Szczęście – to zrozumienie.
Niczemu nie są winne, przecież nie są winne?
Mają swój wdzięk i urok.

Zgoda, że biedne, niewybredne.

Za to – są dobrze uzbrojone.
Za to – dyscyplina i wiara.
Za to – ochoczo idą na śmierć

W imię stworzenia
Wielkiej Termitiery.

Ich życie jest opisane w książce
„Życie owadów”:
Z opisu wynika, że
Następne będą niezniszczalne.

Kilka razy dziennie
W pozie kolanowo łokciowej
Próbuję żyć horyzontalnie

(Już się zdarzało, że
Entomologów odławiano:
Oni stale są wszystkiemu winni.

I jakiegoś Brema
Za taki tekst
Można oskarżyć o naruszenie
Poprawności politycznej.

I poddać
Ostracyzmowi).

2004


Перевод: Zbigniew Dmitroca
Опубликовано в журнале «Odra» (Польша)
Tags: переводы
Subscribe
  • Post a new comment

    Error

    default userpic

    Your IP address will be recorded 

    When you submit the form an invisible reCAPTCHA check will be performed.
    You must follow the Privacy Policy and Google Terms of use.
  • 2 comments